Tłumaczenie strony www — dlaczego nie warto stawiać na translatory automatyczne?
Czas czytania: 2 min


Tłumaczenie strony www — dlaczego nie warto stawiać na translatory automatyczne?

Twój biznes dynamicznie się rozwija i otrzymujesz coraz więcej zapytań od klientów zagranicznych? Zależy Ci na rozbudowie firmy i rozszerzeniu działalności na mapie? A może Twoje produkty i usługi bardziej sprawdzą się na innym rynku niż rodzimy?


Spis treści:

Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedź była twierdząca to znak, że warto zastanowić się nad wdrożeniem dodatkowych wersji językowych swojej strony internetowej.

Automatyczne tłumaczenie stron internetowych — dlaczego się nie sprawdza?

Najlepszym sposobem na dotarcie do klientów zagranicznych jest przedstawienie swojej oferty w języku, który łatwiej będzie im zrozumieć. Niestety, wiele osób sięga wtedy po wtyczki, oferujące automatyczne tłumaczenie stron internetowych. Dają one niemal natychmiastowy efekt w postaci przekładów na dowolnie wybrane przez siebie języki. Jednak czy efekt, który uzyskamy, będzie zadowalający?

Przekład, który otrzymamy za pomocą automatycznego tłumacza, często brzmi sztucznie i nienaturalnie. Co więcej — nie jest wolny od błędów stylistycznych i semantycznych. Bardzo często tłumaczone są pojedyncze słowa, a nie całe zdania, co powoduje, że wyrażenie brzmi niezrozumiale dla odbiorcy. Sam tekst nie jest płynny, wręcz wydaje się toporny, a tym samym jest trudniejszy w lekturze. Gotowe tłumaczenie można poprawić, jednak nie obejdzie się bez dobrej znajomości danego języka.

W internecie znaleźć można mnóstwo wpadek językowych, związanych z tłumaczeniami. O tym, jak wyglądają automatyczne tłumaczenia w przypadku Amazona, który w 2021 roku wszedł na rynek Polski, pisaliśmy w tym artykule.

Automatyczny przekład a SEO

Jak na automatyczne tłumaczenie stron www reaguje wyszukiwarka? Na pierwszy rzut oka wydaje się to nie mieć żadnego wpływu — ale czy na pewno tak jest?

W 2019 roku John Mueller, Senior Webmaster Trends Analyst w Google, przyznał na Twitterze, że treści o słabej jakości, tłumaczone automatycznie, dalej są kiepskiej jakości contentem i będą obniżać pozycję strony w wyszukiwarkach. Dodatkowo, jeżeli tłumaczony tekst będzie wręcz, jak sam to określa, bełkotem, może to skutkować nałożeniem przez Google filtru ręcznie.


Stanowisko Google wobec automatycznych tlumaczen stron www


W poradniku Google, traktującym o SEO, również znajdziemy potwierdzenie tej informacji. Dowiadujemy się z niego, że treść, która jest niezrozumiała dla odbiorcy, ale zawiera słowa kluczowe, będzie przez Google traktowana jako manipulacja pozycją w wynikach wyszukiwarki. Podobnie sprawa wygląda w przypadku tekstów wygenerowanych automatycznie, bez sprawdzenia przez człowieka. A co za tym idzie — na takie witryny będą nakładane kary. W artykule Google na ten temat pojawia się porada, żeby blokować takie treści na swojej witrynie. Czy potrzeba więcej argumentów? ;)

Jeśli nie tłumacz automatyczny, to co?

Podejmując decyzję o automatycznym tłumaczeniu strony, ryzykujemy dwoma najważniejszymi czynnikami, które decydują nie tylko o witrynie, ale również o samym biznesie. Strona może obniżyć pozycję w wyszukiwarkach, ale również stracić wiele w oczach odbiorców, którzy nie tylko będą mieli problemy z poprawnym odczytaniem treści, ale również wyrobią sobie negatywne zdanie o firmie.

Jeżeli zależy Ci na stronie internetowej w języku obcym, zleć jej przekład specjaliście. Najlepiej takiemu, który nie tylko jest tłumaczem danego języka, ale również copywriterem, który zna podstawy SEO i potrafi dopasować treści tak, by były zoptymalizowane pod wyszukiwarki, dodając do nich m.in. słowa kluczowe. Dodatkowo tłumacz, czy też native speaker, zna dobrze rynek danego kraju i jego klientów, dzięki czemu jeszcze celniej trafi do odbiorcy.

Może się to wydawać kosztownym rozwiązaniem, lecz na dłuższą metę przyniesie wiele korzyści w postaci klientów zagranicznych, zadowolonych ze zrozumiale i poprawnie przygotowanej dla nich strony. Na szczęście nie musisz tracić czasu na poszukiwanie odpowiedniej osoby, która zajmie się tłumaczeniem Twojej witryny — wystarczy, że skontaktujesz się z nami! Oferujemy treści pisane pod SEO w wielu językach, z pewnością również w tym, którego potrzebujesz.

Nasze dotychczasowe realizacje oraz opinie klientów sprawdzisz w portfolio.



avatar

Joanna

...



Oceń artykuł:

0

   

Liczba akapitów: 15 • Liczba zdań: 35 • Liczba słów: 545

Bądź pierwszą osobą, która doda komentarz...






animacja blog o copywritingu, tłumaczeniach, seo, stronach internetowych, e-commerce, marketplace

Przeczytaj więcej:

Stawki za copywriting – dlaczego tak się różnią? Żyjemy w czasach, w których każdego dnia zalewani jesteśmy morzem treści - dziesiątkami artykułów branżowych, setkami newsów informacyjnych, tysiącami wpisów blogowych i milionami postów w mediach społecznościowych. Czy każdy z tych tekstów ma taką samą wartość merytoryczną, napisany jest równie ciekawym językiem i wzbudza w nas podobne emocje…

Czytaj dalej...

facebook twitter linkedin 

O tym, jak przygotować opis na aukcje internetowe pisaliśmy już wcześniej. Dziś skupimy się na jednym z gigantów na polskim rynku, czyli Allegro. Jak donosi raport Gemius, to właśnie Allegro jest najczęściej kojarzonym serwisem zakupowym w kraju i z jego usług korzysta największa rzesza internautów (więcej o raporcie przeczytasz w naszym podsumowaniu 2021 roku w e-commerce). Jak zatem powinny…

Czytaj dalej...

facebook twitter linkedin 

Co może stać się w przypadku, gdy zamiast tworzyć własne treści, sklep skopiuje gotowy tekst od producenta? Jak na powielony opis reaguje klient i wyszukiwarka Google? Dlaczego warto postawić na własne, unikatowe opisy produktu? Opis producenta a prawa autorskie Tekst opublikowany w internecie może być w świetle prawa postrzegany jako utwór, mający prawa autorskie. Jest to szczególnie istotne, gdy…

Czytaj dalej...

facebook twitter linkedin 

Co to jest E-A-T? Google EAT to system oceny tekstu, służący określeniu kompetencji witryny. Bierze pod uwagę to, czy treści są wysokiej jakości i zawierają wiarygodne informacje. EAT nie jest bezpośrednim czynnikiem rankingowym, ma jednak duży wpływ na rangę contentu i wyszukiwania. Pierwszy raz pojęcie E-A-T pojawiło się w 2014 roku w przewodniku Google —Search Quality Evaluator Guidelines. Jest…

Czytaj dalej...

facebook twitter linkedin 


wróć na bloga

wróć na stronę

skontaktuj się z nami